wtorek, 8 marca 2016

"Jaracz" nie "Bolek"...

   Jeden z ulubionych aktorów Prawa i Sprawiedliwości oraz Radia Maryja – Jerzy Zelnik był tajnym współpracownikiem PRL-owskiej Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Jaracz”! Znalazła się jego teczka z donosami.

Zelnik, o dziwo, niczemu nie zaprzeczył i za swój grzech młodości wszystkich pokrzywdzonych przeprasza. Daje przykład Lechowi „Bolkowi” Wałęsie i jemu podobnym byłym kapusiom, jak się do takiej plamy w życiorysie przyznać bez mataczenia.

   Brawo Zelnik! Już nie mam mu za złe nawet tego, że konkurując przeszło pół wieku temu z aktorem Erwinem Nowiaszkiem (w dzieciństwie dostawałem od niego butelki po alkoholu, dzięki czemu miałem kasę na… wagarowanie w kinie) – wygrał z nim casting do tytułowej roli w filmie „Faraon”.