niedziela, 27 marca 2016

Absurd? Rzeczywistość!

   Wiadomość z ostatniej chwili ze świątecznego poranka: władze Brukseli odwołały zaplanowany na dziś marsz przeciwko terroryzmowi pod hasłem „NIE dla strachu”. Decyzję uzasadniono… strachem przed kolejnym zamachem terrorystycznym.

   Czas się bać...

sobota, 12 marca 2016

Słodka zemsta Isi

   Kto z kibiców tenisa przespał wczorajszo-dzisiejszą, weekendową noc, między dwudziestą trzecią a drugą, niech żałuje przeoczenia niesamowitego widowiska na żywo. Na turnieju tenisowym w Indian Wells nasza Agnieszka Radwańska wygrała w trzecim secie z Dominiką Cibulkovą 7:5, mimo że Słowaczka prowadziła już 5:2 i miała piłkę meczową! Stało się akurat coś odwrotnego niż w 2014, również w USA. Wtedy to Radwańska przegrała z Cibulkovą w Miami, nie wykorzystując trzech piłek meczowych już w drugim secie przy wyniku 5:4.

   Nie spodobał mi się jedynie moment rozstania obu pań na korcie. Wytłumaczy mi ktoś, dlaczego mężczyźni – tenisiści na ogół potrafią pożegnać się z klasą, kobiety natomiast zazwyczaj robią to z nieukrywaną wobec całego świata złością? Chyba jest coś na rzeczy w niezbyt eleganckiej diagnozie, że tak się objawia wścieklizna… no wiecie, co babki mają, a chłopy rozumieją. Sorry za seksizm, ale chciałem wyrazić swoje emocje z bezgraniczną szczerością.

wtorek, 8 marca 2016

"Jaracz" nie "Bolek"...

   Jeden z ulubionych aktorów Prawa i Sprawiedliwości oraz Radia Maryja – Jerzy Zelnik był tajnym współpracownikiem PRL-owskiej Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Jaracz”! Znalazła się jego teczka z donosami.

Zelnik, o dziwo, niczemu nie zaprzeczył i za swój grzech młodości wszystkich pokrzywdzonych przeprasza. Daje przykład Lechowi „Bolkowi” Wałęsie i jemu podobnym byłym kapusiom, jak się do takiej plamy w życiorysie przyznać bez mataczenia.

   Brawo Zelnik! Już nie mam mu za złe nawet tego, że konkurując przeszło pół wieku temu z aktorem Erwinem Nowiaszkiem (w dzieciństwie dostawałem od niego butelki po alkoholu, dzięki czemu miałem kasę na… wagarowanie w kinie) – wygrał z nim casting do tytułowej roli w filmie „Faraon”.

sobota, 5 marca 2016

Prowokator niedouków

   Jeden z moich fejsbukowych znajomych, Pan Wieslaw Franek, nie ukrywa (patrz jego profil) swego antyklerykalizmu, niechęci do Andrzeja Dudy, czy sympatii do Lecha Wałęsy. Wolno mu.

   Są jednak granice, których nie powinien przekraczać. Tymczasem wczoraj opublikował wyssaną z palca informację, jakoby minister kultury Piotr Gliński przygotowywał wniosek o nominowanie Lecha Kaczyńskiego do Pokojowej Nagrody Nobla. W efekcie sprowokował kilkoro niedouków, którzy tę fałszywkę uznali za prawdziwą i złośliwie skomentowali. Najwyraźniej nie mając pojęcia, że noblistą może zostać tylko osoba żyjąca!

piątek, 4 marca 2016

Syn polskiego Żyda, czyli nasz człowiek :)

   Tytułu informacji nie powstydziłby się redaktor pisemka antysemickiego: „Czy Żyd wreszcie będzie rządził światem?” A tu niespodzianka: na ten nius trafiłem przeglądając w empiku najnowszy numer miesięcznika „Słowo Żydowskie”!

   Publikacja jest o 74-letnim Bernim Sandersie, senatorze z Vermontu, konkurującym z Hillary Clinton o nominację na kandydata Partii Demokratycznej na urząd prezydenta USA, uważającym sam siebie za socjalistę. To syn polskiego Żyda ze wsi Słopnice, który wyemigrował do Ameryki w 1921.

   Zdaniem „SŻ”, Sanders ma szansę zostać "pierwszym żydowskim prezydentem USA". Czasopismo puentuje swoją prognozę ironicznie: „Wreszcie nagłówki w stylu "Żydzi rządzą światem" byłyby jak najbardziej na miejscu”.