Czas się bać...
Rekonstrukcja i kontynuacja bloga założonego 11.11.2007, ocenzurowanego na początku marca 2014 przez anonima z Onetu i szefową Salonu24 - Bognę Janke pod dyktando prezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu - sędzi Ewy Barnaszewskiej albo (sprawa jest zagadkowa, stąd ta alternatywa) jakiegoś pożytecznego idioty. Zapraszam też do lektury adam-klykow.blogspot.com i adamklykow.bloog.pl
niedziela, 27 marca 2016
Absurd? Rzeczywistość!
Wiadomość z ostatniej chwili ze świątecznego
poranka: władze Brukseli odwołały zaplanowany na dziś marsz przeciwko
terroryzmowi pod hasłem „NIE dla strachu”. Decyzję uzasadniono… strachem przed
kolejnym zamachem terrorystycznym.
sobota, 12 marca 2016
Słodka zemsta Isi
Kto z kibiców tenisa przespał wczorajszo-dzisiejszą,
weekendową noc, między dwudziestą trzecią a drugą, niech żałuje przeoczenia
niesamowitego widowiska na żywo. Na turnieju tenisowym w Indian Wells nasza
Agnieszka Radwańska wygrała w trzecim secie z Dominiką Cibulkovą 7:5, mimo że
Słowaczka prowadziła już 5:2 i miała piłkę meczową! Stało się akurat coś
odwrotnego niż w 2014, również w USA. Wtedy to Radwańska przegrała z Cibulkovą
w Miami, nie wykorzystując trzech piłek meczowych już w drugim secie przy
wyniku 5:4.
Nie spodobał mi się jedynie moment rozstania
obu pań na korcie. Wytłumaczy mi ktoś, dlaczego mężczyźni – tenisiści na ogół
potrafią pożegnać się z klasą, kobiety natomiast zazwyczaj robią to z
nieukrywaną wobec całego świata złością? Chyba jest coś na rzeczy w niezbyt
eleganckiej diagnozie, że tak się objawia wścieklizna… no wiecie, co babki
mają, a chłopy rozumieją. Sorry za seksizm, ale chciałem wyrazić swoje emocje z
bezgraniczną szczerością.
wtorek, 8 marca 2016
"Jaracz" nie "Bolek"...
Jeden z ulubionych aktorów Prawa i
Sprawiedliwości oraz Radia Maryja – Jerzy Zelnik był tajnym współpracownikiem
PRL-owskiej Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Jaracz”! Znalazła się jego
teczka z donosami.
Zelnik,
o dziwo, niczemu nie zaprzeczył i za swój grzech młodości wszystkich pokrzywdzonych
przeprasza. Daje przykład Lechowi „Bolkowi” Wałęsie i jemu podobnym byłym
kapusiom, jak się do takiej plamy w życiorysie przyznać bez mataczenia.
Brawo Zelnik! Już nie mam mu za złe nawet
tego, że konkurując przeszło pół wieku temu z aktorem Erwinem Nowiaszkiem (w
dzieciństwie dostawałem od niego butelki po alkoholu, dzięki czemu miałem kasę
na… wagarowanie w kinie) – wygrał z nim casting do tytułowej roli w filmie
„Faraon”.
sobota, 5 marca 2016
Prowokator niedouków
Jeden z moich fejsbukowych znajomych, Pan
Wieslaw Franek, nie ukrywa (patrz jego profil) swego antyklerykalizmu, niechęci
do Andrzeja Dudy, czy sympatii do Lecha Wałęsy. Wolno mu.
Są jednak granice, których nie powinien
przekraczać. Tymczasem wczoraj opublikował wyssaną z palca informację, jakoby
minister kultury Piotr Gliński przygotowywał wniosek o nominowanie Lecha
Kaczyńskiego do Pokojowej Nagrody Nobla. W efekcie sprowokował kilkoro
niedouków, którzy tę fałszywkę uznali za prawdziwą i złośliwie skomentowali.
Najwyraźniej nie mając pojęcia, że noblistą może zostać tylko osoba żyjąca!
piątek, 4 marca 2016
Syn polskiego Żyda, czyli nasz człowiek :)
Tytułu informacji nie powstydziłby się
redaktor pisemka antysemickiego: „Czy Żyd wreszcie będzie rządził światem?” A
tu niespodzianka: na ten nius trafiłem przeglądając w empiku najnowszy numer
miesięcznika „Słowo Żydowskie”!
Publikacja jest o 74-letnim Bernim
Sandersie, senatorze z Vermontu, konkurującym z Hillary Clinton o nominację na
kandydata Partii Demokratycznej na urząd prezydenta USA, uważającym sam siebie
za socjalistę. To syn polskiego Żyda ze wsi Słopnice, który wyemigrował do
Ameryki w 1921.
Zdaniem „SŻ”, Sanders ma szansę zostać
"pierwszym żydowskim prezydentem USA". Czasopismo puentuje swoją
prognozę ironicznie: „Wreszcie nagłówki w stylu "Żydzi rządzą
światem" byłyby jak najbardziej na miejscu”.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)