Zauważyliście pewną prawidłowość: im
małżonkowie lub konkubenci tworzą potencjalnie lepszy materiał genetyczny
(DNA), tym zazwyczaj mają mniej dzieci? Ta reguła sprawdza się m.in. w
przypadku ostatnich prezydentów Polski: Wojciech Jaruzelski, Aleksander
Kwaśniewski, Lech Kaczyński i Andrzej Duda – po jednym potomku (same córki
zresztą!), Bronisław Komorowski – pięcioro, Lech Wałęsa – ośmioro.
Obawiam się, że pieniądze z puli Rodziny
500+ bardziej uaktywnią prokreacyjnie pary z gorszymi właściwościami…