poniedziałek, 14 grudnia 2015

Jeszcze nie wie, że zostałem jego znajomym

   "Aleksander Choroszko​ chce dołączyć do grona Twoich znajomych na Facebooku” – zakomunikowano wczoraj w mejlu do mnie.
  Zwyczajowo sprawdziłem, kto zacz. Okazało się, że jest piłkarzem drużyny oldbojów Śląska Wrocław, który w kwietniu 2015, podczas jednego z meczów ligowych, doznał niedotlenienia mózgu, zapadł w śpiączkę i nie wybudził się z niej do dziś…
  Wygląda na to, że zaproszenie od Pana Choroszki przesłał ktoś w jego imieniu. Zapewne jeden z uczestników akcji „Budzimy Olka”, połączonej ze zbiórką pieniędzy na rehabilitację chorego.
   Zaproszeń przez pośredników z zasady nie przyjmuję, ale w tym przypadku zrobiłem wyjątek. I mam nadzieję spotkać się z Panem Aleksandrem, gdy wyzdrowieje.