środa, 30 września 2015

Tango z dziurą w zębach

   Kiedy w 1974 w Augustowie poznałem moją przyszłą żonę Ewę, tworzyła ona artystyczny duet z koleżanką ze studiów w łódzkiej uczelni muzycznej. Akompaniowała na pianinie śpiewającej Krysi Pasik.

   Jednym z przebojów z ich repertuaru była piosenka pt. "Tango z dziurą w zębach". Słowa brzmiały następująco:

   I.

   To był piątek, a może sobota,

   Nie pamiętam już - wiem, że jakiś szary dzień,

   I czekała mnie zlecona robota,

   A tu ból snujący się jak cień.

   Twarz mi spuchła po prostu jak balon,

   Więc w taksówkę i przychodni mijam próg,

   A za progiem w białym kitlu on jak anioł,

   I powiedział: "Proszę otworzyć usta" - i…

   Refren:

   Tango z dziurą w zębach,

   Wiertarką wygrywał w mych ustach.

   Tango z dziurą w zębach,

   Wiercił piątkę dolną, może szóstkę.

   Tango z dziurą w zębach,

   Ach to tango - symbol mej miłości!

   Tango z dziurą w zębach,

   Ten szum wiertarki, szum rozkoszy i radości!

   II.

   I co sobota sam na sam w gabinecie,

   Upływał nam kwadrans po kwadransie,

   Siostra zatopiona gdzieś w gazecie,

   Ja na fotelu w erotycznym trwałam transie.

   Oddawałam mu swą szczękę ząb po zębie,

   W myślach oddawałam mu swe ciało,

   I zatopiona w fotela miękkie głębie,

   Prosiłam cicho, aby mniej bolało.

Refren:

   Tango z dziurą w zębach itd., jw.

   III.

   Lecz wiadomo jak zdradliwy jest mężczyzna!

   Z mym aniołem inaczej nie było.

   Dziś od progu spojrzał na mnie jak trucizna,

   I wiedziałam już, że coś się wydarzyło.

   A on rzucił tylko wzrokiem w moje usta,

   Po czym stwierdził: "Tak nie może dłużej trwać!".

   Moje serce zamroziła zimna pustka,

   I padł wyrok: "Trzeba rwać!".

   Refren:

   Tango z dziurą w zębach,

   Już nie będzie wiertarką grał w mych ustach.

   Tango z dziurą w zębach,

   Jak w mej szczęce, tak i we mnie jest pustka.

   Tango z dziurą w zębach,

   Dziś zabija me radości i tęsknoty.

   Jedno tylko mnie pociesza:

   Na to miejsce wstawię sobie nowy - złoty!