piątek, 23 października 2015

Lewica w opozycji. Być może pozaparlamentarnej

   Ekskochaś liderki Zjednoczonej Lewicy – Barbary Nowackiej, lider wdzięczącej się do tego samego elektoratu partii Razem – lansowany przez prorządowe media Adrian Zandberg, może sprawić, że po wyborach parlamentarnych 25.10.2015 w nowym Sejmie znajdzie się tylko szeroko pojmowana prawica. Bo ani ci z Razem, zyskujący w ostatnich dniach w sondażach, jednak nie przekroczą wymaganego 5-procentowego progu poparcia; ani ci z koalicyjnej ZJ, akurat w tymże czasie dołujący w prognozach, nie osiągną niezbędnego dla nich progu 8-procentowego.

   Ponieważ mam gdzieś poprawność polityczną, zwrócę uwagę na pewną szansę ratunku dla ludzi Nowackiej. Jest nią… nazwisko Zandberga i jego nazbyt – nawet dla wyborców lewicowych – lewackie poglądy.