niedziela, 25 października 2015

Co komu daje kopa

   Jeden z najdowcipniejszych polskich artystów, muzyk i piosenkarz Zbigniew Wodecki, rozbawił mnie w dzisiejszą wyborczą niedzielę z samiuśkiego ranka. W wywiadzie telewizyjnym, na pytanie, skąd u niego, mającego już swoje lata, bierze się jeszcze tyle energii do pracy, odpowiedział mniej więcej tak: „Idę do banku, sprawdzam stan swojego konta – i to mi daje kopa!”.

   Ja, w przeciwieństwie do naszych artystów, głodowej emerytury nie mam. Sprawdzam w internecie swoje konto bankowe, po ostatniej waloryzacji świadczenia widzę na nim co miesiąc kolejne 3.800,60 zł netto z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – i to mi daje kopa do pracy społecznej (ani grosza zysku) przy współredagowaniu „Odrodzonego Słowa Polskiego” i do ponadprzeciętnej aktywności na fejsbuku.