wtorek, 22 września 2015

Wałęsa (nawet on!) już zmądrzał

   Pamiętacie, jak jeszcze niedawno „solidarny” na pokaz 72-latek Lech Wałęsa deklarował w telewizji, że zaprosi do swojego domu w Gdańsku rodzinę uchodźców z Bliskiego Wschodu, zapewniając im zakwaterowanie i wyżywienie? Rwał się nawet do gotowania dla nich.

   Teraz tłumaczy, że na taką gościnność nie zgodziła się żona Danuta. A i on sam szybciutko zmądrzał – co wynika z wywiadu udzielonego izraelskiej gazecie „The Jerusalem Post”, zacytowanego przez dzisiejszy „Super Express”.

   – Rozumiem, dlaczego Polska i Europa obawiają się napływu emigrantów - powiedział m.in. – Przybywają z miejsc, w których ścina się ludziom głowy. Jesteśmy zaniepokojeni, że to samo stanie się z nami. Oglądając w telewizji uchodźców zauważyłem, że wyglądają lepiej niż my. Są dobrze odżywieni i ubrani, może nawet bogatsi od nas.

   Wałęso, pokojowy noblisto, jeśli chcesz pan być naprawdę humanitarny, to przyjmij chociaż rodzinę repatriantów z Ukrainy albo Kazachstanu, od dawna marzących o powrocie do ojczyzny przodków! Oni na pewno są biedniejsi i nikogo z dobrodziejów nie zdekapitują.