poniedziałek, 21 września 2015

"Gazeta Wyborcza" lepsza od "Trybuny Ludu"

   Nie przypuszczałem, że któryś tytuł prasowy w III RP okaże się w swych publikacjach bardziej propagandowy i manipulatorski od PRL-owskiej „Trybuny Ludu”. Wygląda na to, że coraz skuteczniej daje radę „Gazeta Wyborcza”. Wystarczy poczytać, jak jest tendencyjnie jednostronna w opisywaniu tubylczej sceny politycznej. Ostatnio dziennikarze Adama Michnika, skądinąd uważający siebie za arbitrów elegancji, znów przekroczyli granicę przyzwoitości, nazywając Zjednoczoną Lewicę „ZLewem”. Skoro tak, to dla mnie skrót „GW” przestaje oznaczać: „Gazeta Wybiórcza”, a zaczyna – „Gówno Warta”. Pardon, ale ja tylko równam do poziomu wiodącego organu me(n)dialnego POmuchów.

   PS. Informuję uprzejmie ewentualnych polemistów, że nie jestem członkiem żadnej partii i w najbliższych wyborach parlamentarnych nie zagłosuję na żadną z nich, z SLD i PiS-em włącznie.