sobota, 19 września 2015

Chyba się starzeję :)

   „Hi” - zagadnęła mnie na fejsbuku niejaka Oriea Evita Gomez. Ja ani słowa odzewu. „Halo” – zaczepiła raz jeszcze. Ja znów nic.

   Czyżbym był nieczuły na wdzięki pięknej – co było mogłem zobaczyć na załączonym zdjęciu – nieznajomej? Ależ skąd! Wolę jednak nie kusić losu. Mam swoje lata i świadomość, że młódki na samą moją diabelską urodę już nie polecą.

Jak to się powiadało w kawalerskich czasach i co z każdym przeżytym rokiem staje się coraz bardziej aktualne? Masz powodzenie, jak tramwaj w Boże Narodzenie...