Demokrację po swojemu próbuje uskuteczniać rządząca III RP Platforma
Obywatelska. Za jej sprawą 6.09.2015 przeprowadzone zostanie kosztowne
referendum z pytaniami wykombinowanymi jednoosobowo i naprędce przez Bronisława
Komorowskiego. Bo taką miał zachciankę, gdy usiłował – nieskutecznie –
przedłużyć swoją prezydenturę. Natomiast 25.10.2015 nie będzie tańszego
(proponowanego razem z wyborami parlamentarnymi) referendum z pytaniami, pod
którymi podpisało się ok. 6 mln osób. Bo senatorowie z partii Ewy Kopacz uznali
te głosy za niewarte poparcia.
Niech żyje demokracja wedle organizacji podkreślającej w nazwie swoją
obywatelskość!