Ciekaw
jestem, co Ty, mój Czytelniku, myślisz o owym zestawie, o akurat takim kiju i
takiej marchewce. Bo ja zareagowałem nie tylko nie po chrześcijańsku, ale nawet
niegodnie ponadwyznaniowego humanisty, mimo że żadnego mienia pożydowskiego nie
posiadam, ratujących życie innych ludzi pod groźbą utraty własnego cenię
nadzwyczajnie, zaś siebie samego wręcz podejrzewam o - niech mi to ojciec
Rydzyk odpuści - filosemityzm.
A
może pismacy połączyli obie informacje z premedytacją, aby wywołać negatywne
emocje celowo?…
07.2008