piątek, 23 stycznia 2015

Akcja ratunkowa

   Latem 2005 wrocławski tygodnik „Panorama Dolnośląska” wpadł w dołek finansowy. Wydawca - spółka powiązana z lubińskim kombinatem „Polska Miedź” - zdecydowała się na radykalne cięcia wydatków i na zmianę kierownictwa redakcji. Nowym redaktorem naczelnym został Maciek Wełyczko, a jego zastępcą - Łukasz Medeksza. Obaj młodzi, ale ze znaczącym już dorobkiem dziennikarskim.

   Do szefowskiego kompletu brakowało im sekretarza redakcji. Kogoś z dużym doświadczeniem zawodowym. Zaproponowali tę funkcję mnie, mimo że wcześniej nie utrzymywałem z nimi żadnych bliższych kontaktów towarzyskich i byliśmy ze sobą na „pan”. Wiedzieli, że od kilku tygodni, po pożegnaniu się ze „Słowem Polskim-Gazetą Wrocławską”, jestem „do wzięcia”.

   - To być może robota tylko na parę miesięcy - uprzedzili lojalnie. - Albo uratujemy tytuł, albo polegniemy razem z nim.

   Zdecydowałem się na to ryzyko bardziej ze względu na chęć współpracy z cenionymi Wełyczką i Medekszą, niż z powodów materialnych.

   Wydawca bowiem szukał oszczędności gdzie się dało i obcinał nie tylko wynagrodzenia. Reglamentował nawet bezpłatne numery „Panoramy Dolnośląskiej”, przydzielając zatrudnionym w niej dziennikarzom po jednym egzemplarzu nieomal za pokwitowaniem.

   Niestety, nie pomogło drukowanie coraz liczniejszych „tekstów sponsorowanych”, czyli publikacji, które pozorując informacje dziennikarskie de facto są reklamami. Niewiele dał także najbardziej kontrowersyjny pomysł pozyskania dotacji z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, za umieszczanie na paginach kolumn - m.in. sportowych - logo symbolizujące człowieka na wózku inwalidzkim.

   W efekcie naszej „akcji ratunkowej” koszty wydawania „Panoramy Dolnośląskiej” wyraźnie zmalały, ale nadal byliśmy zdani na łaskę i niełaskę głównego mecenasa, politycznie powiązanego początkowo z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, a następnie - po wyborach parlamentarnych - z Prawem i Sprawiedliwością. Po 9 miesiącach mojej pracy w tym tygodniku został on zlikwidowany, oficjalnie z przyczyn ekonomicznych.

07.2008