Ilekroć wspomnę o tym byłym wrocławianinie, obecnie mieszkańcu Hamburga -
tylekroć mam przed oczami jedną z jego obrazkowych anegdot. Pasażerowie jadą
pociągiem w przedziale z napisem: „Dla niepaplących”.
Literkowy żart żartem, ale ja całkiem poważnie jestem za takimi wydzielonymi
miejscami! Nie tylko bowiem nie palę, ale i gadać z nieznanymi mi gawędziarzami
nie lubię.
07.2008
07.2008