Nie
każdy miał szczęście, jak jeden z moich redakcyjnych kolegów, urodzić się w
rodzinie Serafinów i na dodatek zostać Bogusiem. Sławiący Boga anioł -
ładne, prawda?
A
wracając jeszcze do łosia, tego przez małe „ł”. Zwierzę to może nie wygląda
najinteligentniej, ale jakież ono jest sympatyczne!
No
to pojechałem po bandzie… Kłykwa, dość tych żenujących skojarzeń!
03.2008