poniedziałek, 27 października 2014

Przekleństwo demokracji

   Uwaga, herezja! Uważam otóż, że władza w PRL, nie mając demokratycznej legitymacji do rządzenia, lepiej dbała o sprawy zwykłych obywateli, niż władza w RP, którą sami sobie wybieramy, a ona zaraz po głosowaniu ma nas „gdzieś” aż do następnej kampanii wyborczej. Po prostu kiedyś komuchy uzurpatorzy bali się gniewu ludu bardziej, niż potem solidaruchy i ich następcy z legalnymi mandatami od narodu.

02.2008