Byłem blisko Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski - odznaczenia
nazywanego wtedy „chlebowym”. Za jego posiadanie bowiem dostawało się dodatek
finansowy do emerytury lub renty. Nie mam KKOOP. Nie ma już takiego specjalnego
dodatku.
Cenię sobie zwłaszcza trzy z dość licznych odznak, którymi zostałem uhonorowany:
złotą Towarzystwa Miłośników Wrocławia z 20.10.1973, „Za zasługi dla
województwa jeleniogórskiego” z 7.05.1987 i „Zasłużony działacz kultury” z
21.04.1983.
01.2008