Dokładnych danych nie ma ani Główny Urząd Statystyczny, ani Ministerstwo
Edukacji Narodowej. Niemniej obie te instytucje szacują, że po odliczeniu
skrajnych przypadków upośledzenia umysłowego, w Polsce żyje kilkadziesiąt
tysięcy autentycznych analfabetów - takich, co to nie tylko „ni cytaty”,
ale i „ni pisaty”.
No i fajnie. I tak przecież wszyscy razem tworzymy „zbiorową mądrość narodu”.
Tymi słowy schlebiają nawet największym idiotom niektórzy politycy. Im przecież
wystarczy, gdy głosujący na nich wyborca potrafi we właściwym miejscu postawić
krzyżyk.
01.2008