piątek, 22 sierpnia 2014

Przeczytał co napisał

   - Wałęsa w życiu nie przeczytał żadnej książki - gorszył się pisarz Andrzej Szczypiorski.

   - Wałęsa przeczytał dwie książki, obie swoje - ironizował Władysław Frasyniuk.

   Tak był wytykany przywódca „Solidarności” podczas kampanii prezydenckiej w 1990. Mimo to krytykowany za nieuctwo głową państwa wybrany został.

   Nie mogło być inaczej nie tylko dlatego, że Lech Wałęsa wielkim Polakiem jest. Także dlatego, że elektorat - czyli naród - też raczej nie lubi tracić czasu na lekturę.

   Jak wynika z badania, przeprowadzonego w 2007 przez Bibliotekę Narodową, w 2006 ani jednej książki, choćby tylko romansu czy kryminału, nie przeczytał co drugi Polak. Podejrzewam, że nawet ta czytająca połowa rodaków poprzestała co najwyżej na kontakcie z obowiązkowymi podręcznikami szkolnymi (ci młodsi) lub na przekartkowaniu książki telefonicznej (ci starsi).
 
01.2008