poniedziałek, 7 lipca 2014

Wymiana kartkowa

   Oprócz talonów na towary luksusowe, w PRL-owskim obiegu przez pewien czas były też kartki na reglamentowane produkty codziennego lub częstego użytku - od cukru po mięso. Obowiązywały w latach, w których tzw. przejściowe niedobory stały się zjawiskiem permanentnym.

   Jako niepalący i niepijący, zamieniałem się z uzależnionymi od używek na słodycze. Ja im odcinki na papierosy i alkohol, oni mnie – na „wyroby czekoladopodobne”. Smakowały bardziej niż dzisiejsze cymesy. Ale wtedy nie brakowało na rynku chyba tylko octu.

12.2007