piątek, 4 lipca 2014

Balety przy jazie

   Zabytkowy obiekt elektrowni wodnej przy jazie obok mostu Pomorskiego to najbardziej niezwykłe miejsce we Wrocławiu, gdzie jako nastolatek spędziłem parę nocy na prywatkach. Kwaterował tam znajomy student Jurek Sarosiek. A że lubił „balety” i towarzystwo - ja też tam byłem i się bawiłem. Jakoś najbardziej zapamiętałem głupi dowcip aktora Gienka Priwieziencewa, który schował koledze buty i potem nie mógł sobie przypomnieć, gdzie jest skrytka.

   Żenia już nie żyje - zmarł na boreliozę po ukąszeniu kleszcza.

12.2007