W szachy nauczyłem się grać razem z 6-letnim wtedy synem Łukaszem, korzystając
z podręcznika napisanego dla dzieci przez Mirosławę Litmanowicz. Lepiej późno
niż wcale.
W przeciwieństwie do syna, nie mogę się pochwalić nadzwyczajnymi wynikami. Co
prawda już na pierwszym rankingowym turnieju klasyfikacyjnym, w którym
startowałem, wywalczyłem od razu trzecią kategorię zawodniczą (inni zaczynają
przeważnie od piątej), a po kolejnym awansowałem na drugą - na tym jednak
stanąłem, zatrzymując się w rozwoju.
Duży sukces osiągnąłem jako działacz, gdy w wyborach do zarządu Dolnośląskiego
Okręgowego Związku Szachowego w tajnym głosowaniu zebrałem największą liczbę
głosów spośród wszystkich kandydatów. Prezesem został wtedy biznesmen Grzegorz
Antkowiak, właściciel sieci kantorów wymiany walut „Gant”, klasyfikowany na
liście stu najbogatszych Polaków.
12.2007