sobota, 7 czerwca 2014

Taki sobie szachista

   W szachy nauczyłem się grać razem z 6-letnim wtedy synem Łukaszem, korzystając z podręcznika napisanego dla dzieci przez Mirosławę Litmanowicz. Lepiej późno niż wcale.

   W przeciwieństwie do syna, nie mogę się pochwalić nadzwyczajnymi wynikami. Co prawda już na pierwszym rankingowym turnieju klasyfikacyjnym, w którym startowałem, wywalczyłem od razu trzecią kategorię zawodniczą (inni zaczynają przeważnie od piątej), a po kolejnym awansowałem na drugą - na tym jednak stanąłem, zatrzymując się w rozwoju.

   Duży sukces osiągnąłem jako działacz, gdy w wyborach do zarządu Dolnośląskiego Okręgowego Związku Szachowego w tajnym głosowaniu zebrałem największą liczbę głosów spośród wszystkich kandydatów. Prezesem został wtedy biznesmen Grzegorz Antkowiak, właściciel sieci kantorów wymiany walut „Gant”, klasyfikowany na liście stu najbogatszych Polaków.

12.2007