piątek, 6 czerwca 2014

Wyswatałem

   Gdzieś w swoim domowym archiwum przechowuję niecodzienny list, który otrzymałem od pewnego małżeństwa. Podziękowali mi w nim za to, że ich ze sobą poznałem i teraz są szczęśliwą parą. Oboje skorzystali z prasowego zaproszenia na jedno ze spotkań singli w Klubie Samotnych, który zorganizowałem pod patronatem „Gazety Robotniczej” i we współpracy z Dzielnicowym Domem Kultury „Starówka” we Wrocławiu.  Przyszli na imprezę osobno, na niej coś między nimi zaiskrzyło, po czym wyszli już razem, na wspólną drogę życia (zabrzmiało patetycznie, ale niech tak zostanie).

12.2007