Pracując w Bydgoszczy w „Dzienniku Wieczornym”, współorganizowałem z tamtejszą
firmą estradową cykl imprez rozrywkowych dla Czytelników pod hasłem „Urodziny u
rodziny”. Na jednym z koncertów wystąpiło dwoje młodych piosenkarzy z
Poznania. W duecie tym zwracała uwagę głównie dziewczyna. Wyróżniała się
i głosem, i urodą. - Ona może zrobić karierę - prorokowałem za kulisami.
Sprawdziło się. Wkrótce o Hannie Banaszak usłyszała cała śpiewająca
Polska.
12.2007