poniedziałek, 16 czerwca 2014

"Pisior" - człowiek Schetyny

   Państwo polskie „praktycznie nie istnieje” - stwierdził minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz. Powiedział, co wiedział. Nie wiedział tylko, że jest akurat nagrywany. No i mamy aferę podsłuchową, która może wstrząsnąć III RP.

   Kto nagrywał głosy z politycznego szamba? Rządzący szukają „nieznanych sprawców” w szeregach opozycji.

   Ja na marginesie zwrócę uwagę, że rzecznikiem prasowym MSW jest Paweł Majcher. Wcześniej był dziennikarzem publicznego radia we Wrocławiu, specjalistą od nagrywania polityków. Kiedy zostawał przybocznym ministra Sienkiewicza, próbowano mu przypinać łatkę „pisiora”. Jak go znam ze wspólnego udziału w konferencjach prasowych - równie trafnie mógłby być uznany za człowieka Grzegorza Schetyny, pozostającego w PO w partyjnej niełasce.

   Co napisawszy, odcinam się od wszelkich skojarzeń…

06.2014