Państwo polskie „praktycznie nie istnieje” - stwierdził minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz. Powiedział, co wiedział. Nie wiedział tylko,
że jest akurat nagrywany. No i mamy aferę podsłuchową, która może wstrząsnąć
III RP.
Kto nagrywał głosy z politycznego szamba?
Rządzący szukają „nieznanych sprawców” w szeregach opozycji.
Ja na marginesie zwrócę uwagę, że rzecznikiem
prasowym MSW jest Paweł Majcher. Wcześniej był dziennikarzem publicznego radia
we Wrocławiu, specjalistą od nagrywania polityków. Kiedy zostawał przybocznym
ministra Sienkiewicza, próbowano mu przypinać łatkę „pisiora”. Jak go znam ze wspólnego udziału w konferencjach prasowych - równie
trafnie mógłby być uznany za człowieka Grzegorza
Schetyny, pozostającego w PO w partyjnej niełasce.
Co napisawszy, odcinam się od wszelkich
skojarzeń…
06.2014
06.2014