Kiedy mieszkałem na osiedlu Orlim w Jeleniej Górze-Cieplicach, z widokiem z okna
na Karkonosze od Śnieżki po Szrenicę, dozorczynią była kobieta nadzwyczaj
rezolutna. Słysząc raz moje narzekania na jakieś brzydkie zapachy na posesji,
zareagowała tymi słowy: - Proszę pana, od smrodu jeszcze nikt nie umarł, a od
Czarnobyla i owszem, mimo że nic nie czuć...
11.2007
11.2007