niedziela, 25 maja 2014

Kucharz i kucharka

   Kiedy prezydentem kraju był Lech Wałęsa, poprosiłem ówczesnego przewodniczącego Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego o wypowiedź do sondy pod hasłem „Gdybym był bezrobotnym…”. Ku nie tylko mojemu zaskoczeniu stwierdził on, że przede wszystkim próbowałby szukać pracy w zawodzie kucharza.

   Wkrótce decyzją wyborców Kwaśniewski został następcą Wałęsy. Ujawnionego mi oryginalnego pomysłu na zatrudnienie urzeczywistniać nie musiał, w tym przypadku nie spełniło się więc jedno z proroctw Włodzimierza Iljicza Lenina, który uważał, że rządzić państwem można nauczyć nawet kucharkę.

11.2007