- Jak będzie wyglądał końcowy egzamin? - chcieli wiedzieć pierwsi
(byłem wśród nich) studenci utworzonego w 1972 Instytutu Nauk Politycznych
Uniwersytetu Wrocławskiego.
- Jak rozmowa dwóch uczonych, z tą różnicą między nimi, że jeden pyta, a drugi
odpowiada - zaspokajał ciekawość pierwszy dyrektor tegoż instytutu, prof.
Bronisław Pasierb.
Broniłem u niego pracę magisterską, napisaną w 1977 pod kierunkiem prof.
Mariana Orzechowskiego, wówczas już eksrektora tej uczelni, przyszłego
ministra spraw zagranicznych. Temat był pionierski w Polsce, importowany z USA:
kultura polityczna różnych środowisk zawodowych. Ja przebadałem - korzystając
ze specjalnie przygotowanych ankiet - dolnośląskich dziennikarzy. Wyszło
m.in., że szczególnie ogranicza ich cenzura.
Na moim dyplomie magistra nauk politycznych jest adnotacja, że studia
ukończyłem z wynikiem bardzo dobrym. O tyle to zaskakujące, że po drodze
zbierałem różne stopnie na poszczególnych egzaminach (jeden nawet oblałem w
pierwszym podejściu).
11.2007
11.2007