niedziela, 20 kwietnia 2014

Uczonym być

    - Jak będzie wyglądał końcowy egzamin? - chcieli wiedzieć pierwsi (byłem wśród nich) studenci utworzonego w 1972 Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Wrocławskiego.

   - Jak rozmowa dwóch uczonych, z tą różnicą między nimi, że jeden pyta, a drugi odpowiada - zaspokajał ciekawość pierwszy dyrektor tegoż instytutu, prof. Bronisław Pasierb.
 
   Broniłem u niego pracę magisterską, napisaną w 1977 pod kierunkiem prof. Mariana Orzechowskiego, wówczas już eksrektora tej uczelni, przyszłego ministra spraw zagranicznych. Temat był pionierski w Polsce, importowany z USA: kultura polityczna różnych środowisk zawodowych. Ja przebadałem - korzystając ze specjalnie przygotowanych ankiet - dolnośląskich dziennikarzy. Wyszło m.in., że szczególnie ogranicza ich cenzura.

   Na moim dyplomie magistra nauk politycznych jest adnotacja, że studia ukończyłem z wynikiem bardzo dobrym. O tyle to zaskakujące, że po drodze zbierałem różne stopnie na poszczególnych egzaminach (jeden nawet oblałem w pierwszym podejściu).

11.2007