sobota, 19 kwietnia 2014

Kiedy pop i rock był big-beatem

   Z perspektywy czasu to śmieszy, ale jako młodego dziennikarza szczególnie podniecały mnie wywiady z ówczesnymi idolami muzyki zwanej wówczas big-beatową. Zapamiętałem zwłaszcza bliskie spotkania z Andrzejem Zielińskim ze Skaldów, Adą Rusowicz i Wojciechem Kordą (jednocześnie) z Niebiesko-Czarnych oraz Piotrem Janczerskim z No To Co. Po opublikowaniu rozmów z nimi czułem się „kimś”. Atrakcyjne panienki też wyglądały na dowartościowane znajomością ze mną.

11.2007