piątek, 18 kwietnia 2014

Moja teczka

   Pierwsi zwrócili na to uwagę koledzy z innych redakcji, uczestniczący w konferencji prasowej w biurze Antoniego Stryjewskiego, wrocławskiego posła na Sejm w latach 2001-2005. Wybrany z listy Ligi Polskich Rodzin pod przywództwem Romana Giertycha, pod koniec kadencji reprezentował Ruch Katolicko-Narodowy Antoniego Macierewicza.

   Otóż na regałach w swoim biurze poselskim Stryjewski umieścił w jednym rzędzie teczki z następującymi napisami na grzbietach: „Sejm”, „Senat”, „Media” i… „Adam Kłykow”. Zapytany o przyczynę takiego imiennego wyróżnienia - odpowiedział z uśmiechem, że to ze szczególnej sympatii do mnie. Tu trzeba wyjaśnić, że poseł Stryjewski występował jako jeden z najczęstszych bohaterów moich felietoników. Głównie dlatego, że przodował w statystykach wypowiedzi z trybuny sejmowej na różne mniej lub bardziej dziwne tematy.

11.2007