Właśnie dowiedziałem się, że Wojtek Koerber
postanowił z „Gazety Wrocławskiej” odejść. Uznał, że ma dość…
Rekonstrukcja i kontynuacja bloga założonego 11.11.2007, ocenzurowanego na początku marca 2014 przez anonima z Onetu i szefową Salonu24 - Bognę Janke pod dyktando prezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu - sędzi Ewy Barnaszewskiej albo (sprawa jest zagadkowa, stąd ta alternatywa) jakiegoś pożytecznego idioty. Zapraszam też do lektury adam-klykow.blogspot.com i adamklykow.bloog.pl
czwartek, 5 maja 2016
Wojtek Koerber żegna się z "Gazetą Wrocławską"
W „Gazecie Wrocławskiej” spędził niemal
połowę ze swego 38-letniego życia. Przez większość czasu pracy w tej redakcji
kierował działem sportowym. Co poniedziałek zaczynałem lekturę dziennika od
jego poczytnych felietonów „Po bandzie”. Ostatnio było o nim głośno w Polsce
jako współautorze – razem z zawodnikiem i trenerem żużlowym Markiem Cieślakiem
– książki pt. „Pół wieku na czarno”.