Nie wiedzieć czemu owa złota myśl
przypomniała się mi 8.11.2015 w związku z żądaniami osób zadłużonych we
frankach szwajcarskich, aby spłacanie ich kredytów współfinansowali
niezadłużeni obywatele (podatnicy) ze mną włącznie. A wała! Umawialiście się z
bankami na takie – szczególnie w dniu transakcji korzystne – pożyczki i
byliście świadomi inflacyjnego ryzyka? To teraz zwracajcie wraz z rosnącymi
odsetkami.
W akcie miłosierdzia jestem gotów
zaakceptować proste rozwiązanie, które jakoś nikomu z decydentów w naszym
państwie geniuszy nie może wpaść do głowy. Przeliczmy frankowiczom ich kredyt
tak, jakby wzięli go oni w całości w złotówkach. Niektórzy z „pokrzywdzonych”
musieliby wówczas dopłacać do rat jeszcze więcej niż obecnie? Najważniejsze, że
byłoby to sprawiedliwe społecznie.