Szczególnie obciachowo wyglądało
przymierzanie przez Komorowskiego klubowej koszulki gospodarzy. Napis „Bull”
kojarzy się nie tylko z „Bykami” – sportowcami, lecz również z bykami
ortograficznymi w zdaniu: „w bulu i nadzieji”, popełnionymi przed blisko 5 laty
przez wtedy dopiero rozpoczynającego swą prezydencką kadencję Komorowskiego…
Rekonstrukcja i kontynuacja bloga założonego 11.11.2007, ocenzurowanego na początku marca 2014 przez anonima z Onetu i szefową Salonu24 - Bognę Janke pod dyktando prezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu - sędzi Ewy Barnaszewskiej albo (sprawa jest zagadkowa, stąd ta alternatywa) jakiegoś pożytecznego idioty. Zapraszam też do lektury adam-klykow.blogspot.com i adamklykow.bloog.pl
poniedziałek, 12 października 2015
Miara godności i obciachu
Bronisław Komorowski dał dziś – 12.10.2015 –
publicznie głos, że oskarżanie go, byłego prezydenta III RP, o współudział w
kradzieży obrazu „Gęsiarka” z kancelarii głowy państwa, jest czymś niegodnym.
Rozumiem, że przed tygodniem jak najbardziej godne było reklamowanie przezeń
(wraz z innym człowiekiem honoru, równym mu rangą Lechem Wałęsą) prywatnej
spółki Cinkciarz.pl przy okazji goszczenia w USA u koszykarzy Chicago Bulls.