Wnet po automatycznym przyjęciu Doughty’ego
do grona znajomych, otrzymałem od niego za pośrednictwem czatu tekścik o
treści: „Hello friend, I have a project to share with you regarding to your
personal last name. Is about fund deposited in my bank by a client who has the
same last name as you hence. Reply back with your email address so that i can
communicate with you privately, Thanks”.
Dżentelmen ten najwyraźniej chciał robić ze
mną jakiś bankowy interes. Ludzie, czy ja na zdjęciu powyżej wyglądam na
biznesmana albo przynajmniej na idiotę?!
Zamiast odpowiedzi na ofertę, czym prędzej –
po raz pierwszy – wykasowałem kogoś z listy fejsbukowych znajomych. Taki ze
mnie niewdzięcznik…