piątek, 22 maja 2015

Kto powinien wygrać wybory prezydenckie i dlaczego akurat Komorowski?

   Lemingom ku pokrzepieniu umysłów.

   Wedle pomunistów, Polska to „nienormalność” pod rządami „klasy próżniaczej” (Donald Tusk); „dziki kraj” (Mirosław Drzewiecki); „państwo istniejące tylko teoretycznie”, gdzie „chuj, dupa i kamieni kupa” (Bartłomiej Sienkiewicz); pracujący za mniej niż 6 tys. zł miesięcznie są „złodziejami albo idiotami” (Elżbieta Bieńkowska), a stosunki międzynarodowe cechuje „robienie laski Amerykanom” (Radosław Sikorski).

   W tym jednopartyjnym towarzystwie tylko Bronisław Komorowski nie utracił kontaktu z propagandową rzeczywistością, stwierdzając całkiem na trzeźwo: „Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, że żyjemy w złotym okresie dla Polski".

   Co przypominam w „bulu i nadzieji”, że nie zwycięży Andrzej Duda w pakiecie z Jarosławem Kaczyńskim i Antonim Macierewiczem.