Dziś – 25.02.2015 – trafiłem tam na
informację Agaty Kondzińskiej (pozdrawiam sympatyczną koleżankę z czasów
wspólnej pracy w „Gazecie Wrocławskiej”), zatytułowaną „Jarosław Kaczyński: Jestem,
nie zniknąłem”. A przecież w przeddzień cała telewizyjna Polska słyszała, że tak
naprawdę lider Prawa i Sprawiedliwości powiedział: „nie zniknęłem”.
„Wybiórcza” tylko poprawiła ewidentny błąd
językowy Kaczyńskiego? Nie będą go, żoliborskiego inteligenta, pismacy polskiego
uczyć!