Rekonstrukcja i kontynuacja bloga założonego 11.11.2007, ocenzurowanego na początku marca 2014 przez anonima z Onetu i szefową Salonu24 - Bognę Janke pod dyktando prezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu - sędzi Ewy Barnaszewskiej albo (sprawa jest zagadkowa, stąd ta alternatywa) jakiegoś pożytecznego idioty. Zapraszam też do lektury adam-klykow.blogspot.com i adamklykow.bloog.pl
wtorek, 10 lutego 2015
Sąsiedzi z psem zaczepno-obronnym
Z
pewnym niedowierzaniem dziś – 10.02.2015 – uświadomiłem sobie, że minęło już prawie
27 lat od mojego powrotu do Wrocławia, a ja wciąż nie znam nazwiska mojego sympatycznego
sąsiada mieszkającego vis-a-vis. Wiem tylko, że ma atrakcyjną żonę, grzeczne
dzieci (córkę i syna) oraz nietypowego psa. Żaden „łyżew”, „sweter”, „bulgot”
czy „dupelek” (pamiętacie skecz „Sęk” kabaretu Dudek?), ino jakiś rasowy kundelek
o urodzie „jajnika”. Kiedy jestem na korytarzu i słychać jego szczekanie – znak,
że ktoś oprócz niego w domu. Kiedy nie daje głosu – jest sam. Bo jak wyjaśnił właściciel
zwierza: „To pies zaczepno-obronny. Zaczepia tylko wtedy, gdy może liczyć na obronę”.