Raz -
w 2007 - sam wcieliłem się okazyjnie w ankietera wrocławskiego oddziału
Pentora, jednego z ośrodków badania opinii publicznej. Musiałem
się porządnie nagimnastykować, aby zarobić 130 zł. 50 - za pięć
kilkunastominutowych wywiadów, na podstawie obszernych kwestionariuszy, z
klientami hali targowej „Tęcza” na osiedlu Kosmonautów, m.in. o
zaopatrzeniu tej placówki i zakupach w niej. A 80 - za znalezienie
czterech osób z dokładnie sprecyzowanym wiekiem i kilkoma innymi szczegółowymi
namiarami, korzystających z usług bankowości elektronicznej i mających ochotę
na wzięcie udziału w nagradzanej honorarium wymianie poglądów na
ten temat.
07.2008