„Znakomity
obraz - trzeba go koniecznie zobaczyć!” - zachęcałem czytelników po
obejrzeniu na przedpremierowym pokazie prasowym filmu „Ziemia obiecana”. Minęły
33 lata, a ja wciąż pozostaję pod wrażeniem tego wybitnego dzieła Andrzeja
Wajdy.
Natomiast
w publikacji „Sam na sam z Mają Komorowską” trochę powybrzydzałem na
jeleniogórski występ tej aktorki. Nie tylko ja miałem wrażenie, że się zanadto
nie wysiliła. Zamiast anonsowanego na afiszach monodramu „Diabły” według
Tadeusza Nowaka, przedstawiła montaż wierszy o kobietach w różnym wieku. Duża
sala widowiskowa Klubu „Kwadrat” nie sprzyjała utrzymywaniu przez artystkę
intymnego, „babskiego” nastroju. W efekcie część publiczności manifestowała
rozczarowanie wychodzeniem z sali przez zakończeniem spektaklu.
03.2008