Podjeżdża
zatłoczony tramwaj. Chcący do niego wsiąść pasażer zachęca mężczyznę przez
sobą, też usiłującego dostać się do środka: „Panie, na chama!”. „A gdzie on?” - reaguje spontanicznie dopingowany.
Gdy
natomiast w tramwaju jest dużo luzu, a mimo to jakaś nieznajoma ci
osoba zanadto się do ciebie przykleja, zawsze można jej
grzecznie zwrócić uwagę: „Czuję, że ktoś na mnie leci”. Najlepiej
jeśli powie tak mężczyzna kobiecie lub na odwrót, chyba że ktoś potrafi też
kochać ludzi inaczej…
03.2008