Wydaje się, że to najprostsza recepta: chcesz być bogaty, zajmij się biznesem.
Ba! Jak jednak sobie poradzić z pewnymi dylematami moralnymi? Z
przeświadczeniem, że - skoro jestem z biednej rodziny - pierwszy milion
powinienem ukraść? Albo dorobić się fortuny na cudzej krzywdzie, wyzyskując
innych ludzi? Przy takich rozterkach, jedynym uczciwym sposobem na wielkie
pieniądze pozostaje mi gra w lotto i liczenie na szczęście.
04.2008