wtorek, 5 sierpnia 2014

Zredukowały mnie

   Zwolnienie z pracy w „Słowie Polskim-Gazecie Wrocławskiej” (z redakcji, z którą byłem związany od 1967 do 1975 i od 1978 do 2005) zawdzięczam ówczesnej redaktor naczelnej dziennika Agnieszce Niczewskiej i prezes miejscowego oddziału niemieckiej spółki wydawniczej Polskapresse Apolonii Świokle. O takiej decyzji, motywowanej tylko i wyłącznie „redukcją etatu”, dowiedziałem się nagle, tuż po świętach wielkanocnych, w przeddzień śmierci papieża Jana Pawła II.

   Niczewska i Świokło nie miały cywilnej odwagi, aby osobiście wręczyć mi pismo z decyzją o zwolnieniu z pracy - posłużyły się zastępcą redaktora naczelnego Tomkiem Dudą. Dla mnie pozostaną one postaciami symbolicznymi, jak bardzo na drodze kariery zawodowej można się zeszmacić. Potraktowały starszego dziennikarza z jego dorobkiem niczym śmiecia. Nawet im samym nie życzę podobnego pożegnania…
 
12.2007