niedziela, 10 sierpnia 2014

Studia na raty

   Po maturze miałem redakcyjny obowiązek kontynuowania nauki, w szczytnym celu dołączenia do swojego dossier papierka dokumentującego wykształcenie wyższe. Wybrałem studia zaoczne na Uniwersytecie Wrocławskim.

   Najpierw w roku akademickim 1971-72 zaliczyłem pierwszy semestr na polonistyce, zdecydowanie - jak na mój gust - przeładowanej obowiązkowymi lekturami. Jednym z wykładowców był magister Jan Miodek, późniejszy profesor i gospodarz telewizyjnego programu językoznawczego „Ojczyzna polszczyzna”.

   Następnie w roku 1972-73 zaliczyłem pierwszy semestr na historii, z zajęciami zdecydowanie bardziej przyjaznymi dla czynnego dziennikarza. Ale i tam nie zagrzałem dłużej miejsca.

   Gdy w roku 1973-74 na uczelni powstał zupełnie nowy instytut nauk politycznych, nie miałem wątpliwości, że to wreszcie coś naprawdę dla mnie, coś łatwego i przyjemnego. Najtrudniejsze były dojazdy na comiesięczne sesje do Wrocławia, bo w okresie tych studiów mieszkałem czasowo w Bydgoszczy.
 
12.2007