sobota, 16 sierpnia 2014

Ojczyzna? Matczyzna? Domowina!

   Gdybym był wojującą feministką, powalczyłbym przeciw nazywaniu Polski „ojczyzną”. Bo dlaczego nie „matczyzną”?

   Ponieważ jestem facetem zdecydowanie opowiadającym się za żeńsko-męską równością, proponuję zamiennie „domowinę”. Zwłaszcza że słowo to występuje w językach słowiańskich (ściślej: łużyckich) i brzmi zarówno neutralnie, jak i ładnie.
 
08.2014