Pierwsza - to legitymacja kandydacka Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej,
licząca mój staż od 16.03.1979. Niezbędnej rekomendacji udzieliło mi dwoje
bardzo mile wspominanych szefów: Wojciech Siuda i Krystyna
Świetlik-Szatsznajder.
Druga - to legitymacja członkowska PZPR. Wydano ją 10.07.1980, a więc na
niespełna dwa miesiące przed narodzinami „Solidarności”. W części zatytułowanej
„Funkcje partyjne” jest aż 35 rubryk o treści: „Funkcja….. od….. do…..”. Ani
jedna nie została zapisana. Jako szeregowiec dotrwałem do samorozwiązania
organizacji na początku 1990.
Odtąd jestem bezpartyjny. Pozostałem lewicowcem, ale proszę mnie nie obrażać
kojarzeniem z pseudolewicowym SLD.
01.2008