piątek, 29 sierpnia 2014

Kandydat i członek

   Mam dwie czerwone legitymacje, zaczynające się od hasła: „Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się”. Ciekawe, że bez wykrzyknika, który jest w oryginale - ostatnim zdaniu „Manifestu komunistycznego” Karola Marksa i Fryderyka Engelsa.

   Pierwsza - to legitymacja kandydacka Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, licząca mój staż od 16.03.1979. Niezbędnej rekomendacji udzieliło mi dwoje bardzo mile wspominanych szefów: Wojciech Siuda i Krystyna Świetlik-Szatsznajder.

   Druga - to legitymacja członkowska PZPR. Wydano ją 10.07.1980, a więc na niespełna dwa miesiące przed narodzinami „Solidarności”. W części zatytułowanej „Funkcje partyjne” jest aż 35 rubryk o treści: „Funkcja….. od….. do…..”. Ani jedna nie została zapisana. Jako szeregowiec dotrwałem do samorozwiązania organizacji na początku 1990.

   Odtąd jestem bezpartyjny. Pozostałem lewicowcem, ale proszę mnie nie obrażać kojarzeniem z pseudolewicowym SLD.
 
01.2008