Np. przez jakiś czas obowiązywał cenzorski zapis na publikowanie czegokolwiek
na temat przerwanej z przyczyn politycznych budowy rotundy „Panoramy Racławickiej”
we Wrocławiu. Ale o nieporządkach „w pobliżu Muzeum Śląskiego” (obecnie Muzeum
Narodowe) można było napisać i nawet to wydrukować bez narażania się na przykre
konsekwencje służbowe. Wiem, bom spróbował. Gratulowali mi potem nawet sami
cenzorzy - w kontaktach prywatnych, ma się rozumieć.
12.2007