środa, 11 czerwca 2014

Kłyk czyli kieł

   Moje nazwisko pochodzi zapewne od rosyjskiego słowa „kłyk” - kieł. Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że to nie tylko jeden z najważniejszych zębów u ssaków, to także zaczątek rośliny kwiatowej. A więc i coś groźnego, i coś ładnego w jednym. Łącznik, jak sądzę, dwóch cech mojego charakteru, różnego dla wrogów i dla przyjaciół.

   Jeśli się dobrze orientuję, w Rosji najbardziej dziś znanym Kłykowem jest jeden z czołowych tamtejszych rzeźbiarzy o imieniu Wiaczesław. Jego dziełem jest m.in. pomnik generała Żukowa przy placu Czerwonym w Moskwie.

12.2007