Nie mam wątpliwości: najzdolniejszym dziennikarzem wśród polityków jest
ekscentryczny lider Unii Polityki Realnej Janusz Korwin-Mikke. Zauważyłem w
bezpośrednich rozmowach z nim, że upaja się oryginalnymi skojarzeniami i
zaskakującymi puentami. Widać to zresztą także w jego licznych felietonach. O
ile jednak nie mam nic przeciwko konsekwentnemu pisaniu przez niego np. słowa
„demokracja” jako „d***kracja” - o tyle mówienie, że władza ma prawo strzelania
do strajkujących i innych protestujących, wydaje się mi być przekroczeniem
granic nie tylko zdrowego rozsądku, instynktu samozachowawczego również.
12.2007