poniedziałek, 12 maja 2014

Konkurs mojego życia

   Jak zostać dziennikarzem? Trzeba mając niespełna 18 lat wziąć udział w konkursie dla studentów, niekoniecznie studentem będąc - i wygrać.

   Był listopad 1967. Dopiero co zaliczyłem szkołę zawodową przy gazowni. Zamiast podjąć pracę w wyuczonym fachu ślusarza, zdecydowałem się na poznawanie tajników zecerstwa w zakładach graficznych. Drukowano tam m.in. „Gazetę Robotniczą”. Redakcja ta akurat ogłosiła konkurs dziennikarski dla studentów. Napisałem dwie informacje o możliwości statystowania w filmach i plenerowych zajęciach młodych artystów plastyków. Niebawem zobaczyłem oba teksty w druku. Co ważniejsze - mogłem też przeczytać swoje nazwisko jako laureata głównej nagrody. Z zaproszenia do współpracy oczywiście skorzystałem.

   We wrześniu 1968 dostałem pierwsze stałe wynagrodzenie, tzw. ryczałt. Znacznie więcej dorabiałem wierszówką. Miałem ponadto pewien dodatkowy obowiązek: pracując - kontynuować jednocześnie naukę. Najpierw więc było liceum i matura, potem studia i dyplom magisterski.

11.2007