Jak
zostać dziennikarzem? Trzeba mając niespełna 18 lat wziąć udział w konkursie
dla studentów, niekoniecznie studentem będąc - i wygrać.
Był listopad 1967. Dopiero co zaliczyłem szkołę zawodową przy gazowni. Zamiast
podjąć pracę w wyuczonym fachu ślusarza, zdecydowałem się na poznawanie
tajników zecerstwa w zakładach graficznych. Drukowano tam m.in. „Gazetę
Robotniczą”. Redakcja ta akurat ogłosiła konkurs dziennikarski dla studentów.
Napisałem dwie informacje o możliwości statystowania w filmach i plenerowych
zajęciach młodych artystów plastyków. Niebawem zobaczyłem oba teksty w druku.
Co ważniejsze - mogłem też przeczytać swoje nazwisko jako laureata głównej
nagrody. Z zaproszenia do współpracy oczywiście skorzystałem.
We wrześniu 1968 dostałem pierwsze stałe wynagrodzenie, tzw. ryczałt. Znacznie
więcej dorabiałem wierszówką. Miałem ponadto pewien dodatkowy obowiązek:
pracując - kontynuować jednocześnie naukę. Najpierw więc było liceum i matura,
potem studia i dyplom magisterski.
11.2007
11.2007