Wcale mnie nie zdziwiło, gdy w kampanii przed wyborami parlamentarnymi 2007
przewodniczący Socjaldemokracji Polskiej Marek Borowski próbował żartować z alkoholowych wpadek
twarzy Lewicy i Demokratów Aleksandra Kwaśniewskiego. „Olek, mordo ty nasza!” - nawiązał
publicznie do popularnej reklamy Prawa i Sprawiedliwości.
Borowski
bowiem z pewnością abstynentem nie jest. Przekonałem się o tym, gdy swego czasu
robiłem z nim wywiad we Wrocławiu. Wyraźnie czułem, że coś już - było około
południa - pił. Skorzystałem z jego bardzo dobrego humoru: odpowiadał na
pytania znacznie dłużej niż się umawiałem, ku niezadowoleniu lokalnego
lidera Sojuszu Lewicy Demokratycznej Czesława Cyrula, który kilkakrotnie próbował nam przerywać, przypominając
o opóźnianiu się spotkania mojego rozmówcy z tutejszymi działaczami
partyjnymi.11.2007